Kategoria: Bootleg

Pearl Jam „Drop In The Park”

Jednym z kluczowych czynników wpływających na zainteresowanie muzyką Pearl Jam od początku były koncerty. Od swego powstania w 1990 roku zespół nieustannie koncertował, pierwsze koncerty dając pod nazwą Mookie Blaylock. W marcu 1991 roku muzycy zarejestrowali materiał na debiutancki album, a już w maju szeregi grupy opuścił perkusista Dave Krusen. Jego miejsce zajął Matt Chamberlain…



Indochine „Au Zenith”

Wracając do źródeł mego zainteresowania muzyką francuską, w dość prosty sposób mogę dokonać rekonstrukcji wydarzeń. Pierwszym francuskim albumem, a w zasadzie jego sporym fragmentem, który usłyszałem był zarejestrowany na żywo „Au Zenith” Indochine. Zestaw utworów nagranych z radiowej audycji Barbary Podmiotko, zatytułowanej „Pod dachami Paryża”, kończył największy przebój grupy, „L’Aventurier”. Koncertówka ukazała się na początku…



U2 „Live at the Apollo For One Night Only”

Doświadczenie, jakim jest koncert klubowy wykonawcy występującego na co dzień na stadionach jest trudne do opisania. Tym bardziej, gdy chodzi o jeden z największych rockowych zespołów wszech czasów. W środku Experience + Innocence Tour, między koncertami na nowojorskiej Long Island i w Filadelfii, U2 zagrali w legendarnym Apollo Theatre dla niespełna 1.500 widzów. Koncert transmitowany…



Pearl Jam „Live, Moline, 17.10.2014”

Moda na granie klasycznych albumów w całości na żywo pojawiła się już dobre kilka lat temu. Najbardziej spektakularnymi przykładami tego rodzaju przedsięwzięć były trasa Metalliki z 2012 roku, gdy zespół wykonywał Czarny Album, oraz rozpoczęte w 2017 roku, a dokończone w 2019 roku, tournée U2, podczas którego grupa sięgnęła po, będący wciąż na szczycie sprzedaży…



Pink Floyd „Live In Knebworth 1990”

W pierszej chwili zastanawiałem się, czy warto pisać o nowej koncertowej płycie Pink Floyd. Czy tytuły utworów, „Shine On You Crazy Diamond (Parts 1-5)”, „The Great Gig In The Sky”, „Wish You Were Here”, „Sorrow”, „Money”, „Comfortably Numb”, „Run Like Hell”, nie mówią same za siebie? Ostatecznie stwierdziłem, że jednak napiszę, a to na wypadek,…



Hanoi Rocks „Rock & Roll Divorce”

Każdy fan muzyki rockowej musi być choć trochę snobem, uwielbiać wykonawcę, którego zna niewielu, czy mieć na półce płytę, którą mają nieliczni. Spotykałem na swej drodze przeróżnych wariatów i dewiantów. Niejednokrotnie były to te same osoby. Znam na przykład dwóch osobników, którzy z pełną wiarą we własne słowa twierdzą, że „Lulu” to największe artystyczne osiągnięcie…



The Black Crowes „Live – Atlanta, December 1990”

W zeszłym roku minęło trzydzieści lat od premiery debiutanckiego albumu The Black Crowes, zatytułowanego „Shake Your Money Maker”. Pomijając jedyny nieprzyjemny aspekt rocznicowych reedycji, jakim jest uświadamianie słuchaczom upływającego czasu, niezaprzeczalnym ich pozytywem jest przyjemność płynąca z ponownego zatopienia się w muzyce, która dawno nie gościła w odtwarzaczu. Słuchanie niektórych płyt, które znajdują wysokie miejsce…



Noir Désir „Live à l’Elysée Montmartre”

Za europejską kolebkę rocka uważa się Londyn, ale jeśli przyjrzeć się Paryżowi, to, przynajmniej pod względem legendarnych sal koncertowych, w niczym on stolicy Wielkiej Brytanii nie ustępuje. Czymś oczywistym wydaje się wspomnienie Olympii, ale są przecież jeszcze Théâtre Le Palace, Casino de Paris, owiany złą sławą Bataclan, Le Trianon, nowoczesny Zenith, czy, uwieczniony na obrazach…



Ultravox! „Live At The Rainbow 1977”

Działalność Ultravox można podzielić przynajmniej na kilka okresów. Szerokiej publiczności nazwa ta kojarzy się wyłącznie z czasem, gdy obowiązki wokalisty pełnił Midge Ure, a fundamentem brzmienia były instrumenty klawiszowe. Warto jednak przypomnieć, że zanim największy głos lat 80. dołączył do grupy, mikrofon dzierżył John Foxx i to z nim w składzie Ultravox nagrał trzy albumy…



The Dandy Warhols „Warhol Wednesday: Endless Live Album”

Brak koncertów daje się we znaki wszystkim występującym na żywo wykonawcom, ludziom, którzy swoje źródło dochodów oparli na branży rozrywkowej, jak również fanom muzyki. Każdy poszkodowany jest na swój sposób, każdy też inaczej radzi sobie z izolacją. Mija rok bez koncertów, incydentalnych imprez nie liczę. Pozostaje muzyka na żywo zarejestrowana w czasach przed pandemią. W…